Modernizacja linii rozlewniczej
Siedem sekund na paletyzację to już przeszłość

Autor: Marie-Theres Kohl, specjalistka ds. marketingu w firmie Koch Robotersysteme | Tłumaczenie wykonane przez sztuczną inteligencję 7 min Czas czytania

Z siedmiu do czterech sekund na grupę opakowań: firma STO modernizuje swoją linię rozlewniczą nr 5. W procesie paletyzacji dwa roboty pracują teraz równolegle, zamiast wzajemnie się spowalniać. W ten sposób solidna linia staje się szybką linią.

Precyzyjnie ułożone w stosy, dokładnie ustawione: robot do paletyzacji układa 18-litrowe wiadra STO w równych stosach po trzy sztuki na europalecie – z czasem cyklu wynoszącym zaledwie cztery sekundy na grupę pojemników.(Zdjęcie: Systemy robotyczne firmy Koch)
Precyzyjnie ułożone w stosy, dokładnie ustawione: robot do paletyzacji układa 18-litrowe wiadra STO w równych stosach po trzy sztuki na europalecie – z czasem cyklu wynoszącym zaledwie cztery sekundy na grupę pojemników.
(Zdjęcie: Systemy robotyczne firmy Koch)

Kiedy linia produkcyjna działa niezawodnie i bezawaryjnie przez wiele lat, w pewnym momencie nawet sprawdzony system zasługuje na modernizację techniczną. Dokładnie tak było w przypadku linii rozlewniczej nr 5: działała od lat, miała solidną konstrukcję – ale nie odpowiadała standardom nowoczesnej automatyzacji. Dlatego firma STO postanowiła przeprowadzić ukierunkowaną modernizację tej linii. Cel: nie budowa nowej linii, lecz modernizacja – unowocześnienie procesów rozlewania, etykietowania, grupowania i paletyzacji. Takie podejście ma swoje zalety: mniejsze nakłady inwestycyjne, brak konieczności wylewania nowych fundamentów oraz możliwość dalszego wykorzystania sprawdzonych komponentów. To połączenie wydajności i rozsądku idealnie wpisuje się w cele firmy STO. W tym celu firma STO potrzebowała partnera, który szybko zorientuje się w istniejącej instalacji innego producenta i będzie w stanie udoskonalić odpowiednie etapy procesu. Kolejnymi powodami były doświadczenie w obsłudze opakowań oraz pozytywne wyniki wcześniejszych projektów. I tu do gry wkroczyła firma Koch. „Firma Koch zajęła się dokładnie tym, co było najważniejsze dla naszej linii, i w sposób ukierunkowany pomogła nam osiągnąć postęp w kluczowym etapie procesu” – podsumowuje Thomas Fox, kierownik produkcji w firmie STO.