Pozycje na plecach w wodzieOczyszczanie ścieków: Schneider chce, by firmy farmaceutyczne pokryły koszty
Źródło: dpa
3 min Czas czytania
Kto pokrywa koszty usuwania pozostałości leków lub kosmetyków z wody? Minister środowiska ma w tej sprawie jasne stanowisko. Podobnie jak w kwestii zużycia wody przez centra danych.
Usuwanie pozostałości leków wymaga zastosowania dodatkowych technologii oczyszczania w oczyszczalniach ścieków. Minister środowiska Carsten Schneider domaga się, by producenci partycypowali w pokryciu tych kosztów.
(Zdjęcie: Dall-E / Wygenerowane przez sztuczną inteligencję)
Jeśli zależeć będzie od federalnego ministra środowiska Carstena Schneidera, firmy farmaceutyczne będą w przyszłości ponosić koszty oczyszczania wody z pozostałości leków. „Pozostałości po lekach lub kosmetykach można odfiltrować jedynie poprzez wprowadzenie dodatkowego, czwartego etapu oczyszczania w oczyszczalniach ścieków” – powiedział polityk SPD podczas konferencji poświęconej wodzie, zorganizowanej przez jego ministerstwo w Berlinie. Wspomniał również o większych obciążeniach finansowych dla centrów danych.
Przepisy UE przewidują obciążenia dla producentów
W kwestii oczyszczania ścieków Schneider powiedział: „Musi to być finansowane w sposób sprawiedliwy – nie przez obywateli, lecz przez sprawców zanieczyszczeń”. Istnieje jednak silna presja ze strony lobby.
Dyrektywa UE w sprawie ścieków komunalnych, przyjęta pod koniec 2024 r., obowiązuje od początku 2025 r. i musi zostać wdrożona do prawa niemieckiego do końca lipca 2027 r. Przewiduje ona między innymi dodatkowy, czwarty etap oczyszczania służący usuwaniu mikrozanieczyszczeń. Producenci leków i kosmetyków mają pokryć co najmniej 80 % związanych z tym kosztów.
Minister zamierza wprowadzić przepisy krajowe w razie wątpliwości
Jak to konkretnie zostanie zorganizowane w Niemczech, pozostaje według informacji rzecznika Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Komunalnych (VKU) kwestią otwartą; jak dotąd nie ma jeszcze projektu ustawy. Ponadto przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości toczy się sprawa wniesiona przez Polskę przeciwko zasadzie odpowiedzialności producenta. Gdyby przepis ten został unieważniony w obecnej formie, zdaniem VKU nie byłoby jasne, w jaki sposób sfinansowany zostanie czwarty etap oczyszczania. Gdyby obowiązek rozbudowy pozostał w mocy, zdaniem VKU koszty mogłyby w większym stopniu obciążać konsumentów i przedsiębiorstwa.
Schneider zamierza pozostać nieugięty. Liczy na rozwiązanie na szczeblu UE w sprawie udziału finansowego producentów. „Jeśli będzie to konieczne, mogę sobie wyobrazić również rozwiązanie na szczeblu krajowym”.
W przypadku niedoboru wody firma Schneider zamierza zmusić operatorów centrów danych do płacenia wyższych opłat za jej zużycie – lub wymagać od nich inwestycji w bardziej oszczędne technologie. Okresy niedoboru wody stają się coraz częstsze również w Niemczech – powiedział agencji prasowej Deutsche Presse-Agentur w Berlinie.
Schneider dostrzega kwestie związane z podziałem
„Prowadzi to do nowych kwestii związanych z podziałem zasobów, na które musimy znaleźć sprawiedliwe odpowiedzi. Gdy brakuje wody, nie może być tak, że podstawowe potrzeby obywateli muszą konkurować z potrzebami dużych odbiorców, takich jak centra danych”. Wniosek Schneidera:
„W takim razie operatorzy centrów danych, którzy często osiągają bardzo wysokie zyski, będą musieli płacić więcej za wodę lub inwestować w technologie pozwalające na oszczędzanie wody”. Potrzebne są ramy prawne, które będą nagradzać oszczędne gospodarowanie wodą i stwarzać zachęty do inwestowania w wydajne technologie.
Centra danych zużywają dużo energii elektrycznej, a ich rozwój napędzany jest przez boom na sztuczną inteligencję. Woda jest potrzebna między innymi do wytwarzania energii elektrycznej i chłodzenia. Nowe projekty częściowo opierają się na koncepcjach chłodzenia oszczędzających wodę lub całkowicie bezwodnych. Nie jest jasne, jak poważny jest ten problem: ubiegłoroczne badanie przeprowadzone przez Towarzystwo Informatyczne uznaje zużycie wody przez centra danych obsługujące sztuczną inteligencję za istotne wyzwanie, ale wskazuje również na technologie oszczędzające wodę oraz wiele otwartych kwestii.
Stan na dzień: 20.11.2020 r.
Jest dla nas sprawą oczywistą, że w sposób odpowiedzialny obchodzimy się z danymi osobowymi użytkowników. Jeśli gromadzimy dane osobowe, przetwarzamy je zgodnie z obowiązującymi przepisami o ochronie danych. Szczegółowe informacje można znaleźć tutaj: Polityka prywatności.
Zgoda na wykorzystanie danych do celów reklamowych
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez spółkę Vogel Communications Group GmbH & Co. KG, Max-Planck-Str. 7-9, 97082 Würzburg, Niemcy, oraz przez wszystkie spółki z nią powiązane w rozumieniu §§ 15 i nast. niemieckiej ustawy o spółkach akcyjnych AktG (dalej: Vogel Communications Group) mojego adresu e-mail do przesyłania mi newsletterów redakcyjnych. Lista spółek stowarzyszonych znajduje się tutaj.
Treść newslettera obejmuje produkty i usługi wszystkich wyżej wymienionych spółek, w tym na przykład czasopisma branżowe i książki specjalistyczne, wydarzenia i targi branżowe, a także produkty i usługi związane z wydarzeniami, oferty i usługi mediów drukowanych i wirtualnych, takie jak inne newslettery informacyjne, konkursy, kampanie leadowe, badania rynku online i offline, specjalistyczne portale internetowe i oferty e-learningowe. Jeśli pobrany został również mój osobisty numer telefonu, może być on wykorzystany do składania ofert dotyczących wymienionych wyżej produktów i usług wyżej wymienionych spółek oraz do badań rynkowych.
Moja zgoda obejmuje również przetwarzanie mojego adresu e-mail i numeru telefonu w celu porównania danych w celach marketingowych z wybranymi partnerami reklamowymi, takimi jak np. LinkedIn, Google i Meta. W tym celu Vogel Communications Group może przekazać wskazane dane w postaci zahashowanej partnerom reklamowym, a partnerzy ci mogą następnie wykorzystywać je w celu ustalenia, czy posiadam również konto w odpowiednich serwisach tych partnerów reklamowych. Grupa Vogel Communications wykorzystuje tę funkcję do celów retargetingu (upselling, cross-selling i budowanie lojalności klientów), tworzenia tzw. grup odbiorców podobnych (Lookalike Audiences) w celu pozyskiwania nowych klientów oraz jako podstawę do wykluczania odbiorców z bieżących kampanii reklamowych. Więcej informacji można znaleźć w sekcji „Porównanie danych w celach marketingowych” w polityce prywatności.
Jeśli otworzę na stronach internetowych chronione treści umieszczone na portalach Grupy Vogel Communications, w tym jej spółek stowarzyszonych w rozumieniu §§ 15 i nast. niemieckiej ustawy o spółkach akcyjnych AktG, muszę zarejestrować się, podając dodatkowe dane, aby uzyskać dostęp do tych treści. W zamian za bezpłatny dostęp do treści redakcyjnych, moje dane mogą być wykorzystywane zgodnie z niniejszą zgodą do tutaj określonych celów. Nie dotyczy to porównywania danych w celach marketingowych.
Prawo do wycofania zgody
Jestem świadomy(a), że w przyszłości mogę wycofać zgodę w dowolnym momencie. Wycofanie przeze mnie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie mojej zgody do momentu jej wycofania. Aby wycofać zgodę, mogę skorzystać z formularza kontaktowego dostępnego pod adresem https://contact.vogel.de/pl. Jeśli nie chcę już otrzymywać subskrybowanych przeze mnie newsletterów, mogę zrezygnować z subskrypcji naciskając w link znajdujący się na końcu newslettera. Więcej informacji na temat mojego prawa do wycofania zgody, a także konsekwencji wycofania zgody znajduje się tutaj: Polityka prywatności, sekcja Newslettery redakcyjne.
Greenpeace domaga się więcej
Według Greenpeace żądania Schneidera nie idą wystarczająco daleko. Organizacja ekologiczna uważa, że oprócz ministra środowiska obowiązek ten spoczywa również na ministrze ds. cyfryzacji Karstenie Wildbergerze (CDU). „Obaj ministrowie muszą wspólnie zapobiec powstawaniu ogromnych centrów danych, charakteryzujących się ogromnym zużyciem wody, w regionach takich jak Brandenburgia czy obszar Ren-Men, które już teraz borykają się z suszą”. Upałe lato pokazało, że woda jest cennym zasobem. „Wiele regionów nie może sobie pozwolić na wykorzystywanie jej na dużą skalę do chłodzenia centrów danych”.