Katalityczne rozszczepianie wody Elektroliza pod lupą: elektrody niklowe zaskakują odmienną powierzchnią

Źródło: komunikat prasowy Uniwersytet w Ulm | Tłumaczenie wykonane przez sztuczną inteligencję 4 min Czas czytania

Related Vendor

W procesie alkalicznej elektrolizy wody stosuje się katalizatory niklowe – jednak to, co dzieje się na powierzchni katalizatora, najwyraźniej nie jest tym, co od dawna sądzono. Chemicy z Ulm wykazali teraz za pomocą znakowania izotopowego i spektroskopii, że fazą katalitycznie aktywną jest dwutlenek niklu, a nie oksohydroksyd niklu.

Nikiel jest obiecującym, niedrogim i wytrzymałym katalizatorem do alkalicznej elektrolizy wody – kluczowej technologii służącej do produkcji wodoru w sposób neutralny dla klimatu. Jednak dotychczas nie wyjaśniono ostatecznie, jak faktycznie wygląda powierzchnia aktywna takich elektrod niklowych w warunkach reakcji.

Zespół badawczy z Uniwersytetu w Ulm obalił obecnie utrzymywane od dziesięcioleci założenie: powierzchnia katalitycznie aktywna nie składa się, jak dotychczas powszechnie sądzono, z oksohydroksydu niklu (NiOOH), lecz z dwutlenku niklu (NiO2).

W jaki sposób woda staje się paliwem przyszłości?

Podczas elektrochemicznego rozkładu wody na katodzie powstaje wodór, a na anodzie – tlen. „Chociaż w centrum uwagi zazwyczaj znajduje się wodór jako nośnik energii neutralny dla klimatu, to największe straty energii często występują na elektrodzie tlenowej – czyli tam, gdzie wytwarzany jest tlen”, wyjaśnia dr Albert Engstfeld, który wraz z prof. Timo Jacobem koordynował obecne badania w Instytucie Elektrochemii Uniwersytetu w Ulm.

Do tej reakcji wydzielania tlenu potrzebne są zatem skuteczne katalizatory: tu właśnie pojawia się nikiel. Ten metal przejściowy wykazuje wysoką aktywność katalityczną w warunkach alkalicznych. W warunkach reakcji tworzy on utlenione struktury powierzchniowe, których charakter ma decydujący wpływ na szczegółowy przebieg uwalniania tlenu.

W jaki sposób można zatem analitycznie zbadać strukturę molekularną powierzchni katalizatora? „Kluczowe znaczenie dla uzyskania wiarygodnego wyniku ma obserwacja materiału podczas reakcji chemicznej – czyli in operando” – podkreśla pierwszy autor, Justus Leist, doktorant w Instytucie Elektrochemii. W tym celu wykorzystano spektroskopię Ramana wzmocnioną powierzchniowo (SERS). W tej specjalnej metodzie analitycznej cienką warstwę badanego materiału nakłada się na chropowatą powierzchnię złota. Wzmacnia to oddziaływanie materiału z padającym promieniem lasera. Na podstawie odbicia światła można następnie wyciągnąć cenne wnioski dotyczące struktury materiału.

Zaskakujące odkrycie wymaga wprowadzenia poprawek

Wytwarzanie tlenu na elektrodach niklowych zachodzi na powierzchni NiO₂, a nie – jak dotychczas sądzono – na powierzchni NiOOH.(Zdjęcie: doi.org/10.1038/s41929-026-01613-9)
Wytwarzanie tlenu na elektrodach niklowych zachodzi na powierzchni NiO₂, a nie – jak dotychczas sądzono – na powierzchni NiOOH.
(Zdjęcie: doi.org/10.1038/s41929-026-01613-9)

Od dziesięcioleci panowało powszechne przekonanie, że aktywna powierzchnia katalizatorów niklowych podczas wydzielania tlenu składa się z oksohydroksydu niklu (NiOOH). Naukowcy z Ulm zweryfikowali to założenie za pomocą znakowania izotopowego. W tym celu przeprowadzili pomiary metodą Ramana zarówno w wodzie zwykłej (H₂O), jak i w wodzie deuterowanej (D₂O). Gdy wodór zostaje zastąpiony deuterem, zazwyczaj zmieniają się właściwości wibracyjne grup OH lub OD. „Gdyby powierzchnia niklu rzeczywiście składała się z NiOOH, po zastąpieniu izotopu wodoru powinny pojawić się odpowiednie charakterystyczne zmiany w widmach Ramana” – mówi Leist. Tak się jednak nie stało, co oznacza, że na powierzchni najprawdopodobniej nie występuje NiOOH.

Dodatkowe badania elektrochemiczne przeprowadzone metodą woltamperometrii cyklicznej (CV), które ponadto skorelowano z obliczeniami opartymi na teorii funkcjonalnej gęstości (DFT), pozwoliły wyciągnąć wnioski dotyczące rzeczywistego składu chemicznego powierzchni. W rezultacie udało się w przekonujący sposób odtworzyć widma zaobserwowane eksperymentalnie.

Naukowcom udało się pogodzić wyniki postulowane teoretycznie z wynikami uzyskanymi eksperymentalnie. Wynik: w warunkach reakcji powierzchnia odpowiada dwutlenkowi niklu, czyli NiO₂, a nie NiOOH. „Różnica ta ma fundamentalne znaczenie chemiczne. NiOOH zawiera atomy wodoru, natomiast NiO₂ nie. W związku z tym należy na nowo ocenić dotychczas zakładane miejsca adsorpcji i ścieżki reakcji na powierzchni” – podkreśla profesor elektrochemii Jacob.

Błędnie zinterpretowane alikwoty w widmach Ramana

Zdjęcie powierzchni niklu wykonane za pomocą mikroskopu elektronowego z siatką po jej przygotowaniu(Bild:  Justus Leist / Uniwersytet w Ulm)
Zdjęcie powierzchni niklu wykonane za pomocą mikroskopu elektronowego z siatką po jej przygotowaniu
(Bild: Justus Leist / Uniwersytet w Ulm)

Oprócz ponownej oceny powierzchni niklu, badanie dostarcza również ważnych, fundamentalnych wniosków dotyczących interpretacji widm Ramana materiałów katalitycznych. Niektóre pasma w widmach przypisywano dotychczas często tak zwanym produktom pośrednim reakcji – czyli krótkotrwałym etapom pośrednim procesu chemicznego. 

Dzień praktyczny poświęcony spektroskopii molekularnej

Co? 
Porady i wskazówki dotyczące spektroskopii UV/Vis, IR/FTIR, Ramana i NMR

Kiedy? 
10 listopada 2026 r.

Gdzie? 
VCC Vogel Convention Center: Max-Planck-Str. 7/9, 97082 Würzburg 

(od lewej) Justus Leist, dr Albert Engstfeld, prof. Timo Jacob(Bild:  Julia Bord / Uniwersytet w Ulm)
(od lewej) Justus Leist, dr Albert Engstfeld, prof. Timo Jacob
(Bild: Julia Bord / Uniwersytet w Ulm)

Zespół badawczy z Ulm zdołał jednak wykazać eksperymentalnie, że sygnały te wynikają ze zjawiska fizycznego rzadko obserwowanego w tej klasie materiałów: alikwotów. „W oparciu o uproszczone modele teoretyczne odpowiednie pasma są zazwyczaj fizycznie zabronione i stają się dostępne dopiero dzięki rozszerzonym modelom” – wyjaśnia pierwszy autor, Leist. Na podstawie dalszych pomiarów tlenków na bazie kobaltu i manganu zespół stawia hipotezę, że te alikwoty występują przede wszystkim w materiałach zbudowanych z warstw dwuwymiarowych.

Zapisz się do newslettera już teraz

Nie przegap naszych najlepszych treści

Klikając „Zapisz się do newslettera”, wyrażam zgodę na przetwarzanie i wykorzystywanie moich danych zgodnie z formularzem zgody (rozwiń, aby poznać szczegóły) i akceptuję warunki korzystania. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Wyrażenie zgody dotyczy w szczególności przesyłania biuletynów redakcyjnych drogą elektroniczną oraz łączenia danych w celach marketingowych z wybranymi partnerami reklamowymi (np. LinkedIn, Google, Meta).

Rozwiń, aby poznać szczegóły Twojej zgody

Projekt badawczy został zrealizowany w ramach specjalnego obszaru badawczego nr 1316 „Przejściowe plazmy pod ciśnieniem atmosferycznym – od plazmy przez ciecze do ciał stałych” (kierownictwo: Uniwersytet Ruhr w Bochum). W ramach swojego podprojektu chemicy z Ulm prowadzą badania nad elektrokatalizą plazmową, w której można stosować znacznie wyższe gęstości prądu i napięcia niż w przypadku klasycznej elektrokatalizy. Można to wykorzystać z jednej strony do wytwarzania materiałów katalitycznych, a z drugiej strony bezpośrednio do pomiarów katalitycznych.

Oryginalna publikacja: Leist, J., Neufischer, A., Jacob, T. i in.: Konsekwencje obecności tonów harmonicznych w widmach Ramana dla identyfikacji struktur powierzchni anody niklowej jako NiO₂ podczas elektrolizy alkalicznej, Nature Catalysis (2026), 11 września 2026 r.; DOI: 10.1038/s41929-026-01613-9

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na stronie naszej siostrzanej marki LABORPRAXIS